Zalogowany jako: .   Wyloguj się

Jak uprawiać stewię w warunkach domowych?

Zobacz artykuły na temat:zioładietasłodzikzdrowa żywność
Stewię można uprawiać w szklarni lub wysiewać na grządkach. Ważne jest regularne podlewanie roślin - nie wolno dopuścić do wyschnięcia gleby.

Stewia

Stewia - rozmnażanie przez nasiona, sadzonki lub odkład

Stewia jest rośliną subtropikalną, którą wciąż można spotkać dziko rosnącą na zboczach łańcuchów wzgórz Sierra del Mbaracayú i Amambay. Stewię można także uprawiać w domu. Ponieważ jednak roślina usycha już przy lekkim mrozie, na czas zimy trzeba ją zabrać do domu i pielęgnować podobnie jak geranium. Kto ma ogród zimowy albo szklarnię, ten ma przewagę. W Japonii stewię uprawia się na szeroką skalę w szklarniach, a na południowych wyspach także na wolnym powietrzu. Stewia jest uprawiana nawet w Kanadzie!

Tę słodką roślinę można rozmnażać na różne sposoby: przez nasiona, przez podział młodych roślin, oraz sadzonki lub odkład. Aby zagwarantować możliwie najwyższe plony, nasiona stewii powinny być wysiewane do gleby, a sadzonki zasadzone na wolnym powietrzu możliwie jak najwcześniej, zaraz po „zimnych ogrodnikach” w połowie maja. Nasiona o jasnym kolorze są nieprzydatne, podczas gdy te o ciemnym kolorze nadają się do wysiewu. Można je także wysiewać na grządkach. Roślina najbardziej lubi gleby piaszczysto-ilaste, zawierające dużą ilość materiału organicznego lub kompostu. Naturalna gleba dla stewii jest kwaśna, wartość odczynu pH wynosi 4,5. Rośnie jednak także na glebach zasadowych o odczynie pH od 6,5 do 7. Nasiona są kładzione na powierzchni i lekko wciskane dłonią w glebę.

Całość przykrywa się potem matą sizalową lub plastikową siatką i przez pierwsze siedem dni codziennie podlewa. Siódmego dnia nasiona zaczynają kiełkować, dlatego przykrycie trzeba codziennie unosić nieco wyżej, aż rośliny osiągną wysokość od 10 do 15 cm. Wciąż należy regularnie podlewać, nie wolno dopuścić do wyschnięcia gleby!

Ponieważ podczas rozmnażania przez nasiona niektóre rośliny nie wschodzą, w specjalnych zakładach ogrodniczych można otrzymać egzemplarze stewii, które zostały rozmnożone przez odkład.

Gdy mamy już dobrze rozwiniętą stewię, możemy sami uzyskać z niej odkład, stawiając wokół niej małe doniczki z ziemią i pochylając zewnętrzne pędy, aby wniknęły do doniczek, obciążając je przy tym kamieniami. Po około tygodniu tworzą się korzenie i można przerwać połączenie z macierzystą rośliną. W ten sposób z jednej rośliny można uzyskać dziesięć nowych roślin.

Polecamy: Słodziki - czy mogą być niebezpieczne?

Stewia jest światłolubna

Zarówno rośliny uzyskane z nasion, jak i z ukorzenionych odkładów, kwitną późnym latem lub wczesną jesienią. Rośliny należy chronić przed chwastami, ponieważ nie wytrzymują one konkurencji z nimi. Pielenie można połączyć z okopywaniem, co zmniejsza wilgotność roślin, stabilizuje młode rośliny i poprawia zaopatrzenie gleby w tlen.

W drugim roku, gdy łodyga zdrewnieje, można przerwać roślinę, aby rosła jeszcze bardziej rozłożyście. Gleba powinna być stale utrzymywana w wilgotnym stanie. Ponieważ korzenie są rozłożone dość płasko, źle znoszą suchą glebę.

Liście stewii są zbierane na początku kwitnienia. Przed okresem kwitnienia masa liści oraz zawartość stewiozydu, który odpowiada za taką słodkość, jest największa. Można również zbierać świeże liście po okresie letnim – w miarę potrzeby. W Paragwaju obcina się pędy ostrym nożem o poranku. Liście stewii suszy się w suszarkach. Zaletą większości suszarek jest to, że można ustawić temperaturę na przykładowo 40 stopni i uzyskać wysuszone liście stewii, owoce i rośliny w jakości surowej.

Wysuszone liście mają niemal nieograniczoną datę przydatności do spożycia. Można z nich robić herbatę, albo zmielić w młynku do kawy na zielony proszek, a potem uzyskać z nich ekstrakt na bazie wody lub alkoholu. Kto chce, może też ugotować liście i gotować odwar, aż zyska „miód stewiowy”, który ma konsystencję podobną do syropu. Taki „miód” można przechowywać w lodówce bardzo długo.

Naświetlanie roślin światłem dziennym przez przynajmniej 15 godzin pozwala zapobiec kwitnieniu. Dzięki temu młode jeszcze rośliny łatwiej zniosą zimę i można dokonać zbiorów nawet w czasie zimy. O tej porze roku należy utrzymywać rośliny w stanie suchym.

Niemal wszystkie pędy obumierają zimą. Nowy wzrost rozpoczyna się wiosną z gleby, podobnie jak w przypadku innych półbylin. Zimą w naszych szerokościach geograficznych stewię należy zabrać pod dach, najlepiej do jasnej klatki schodowej, ogrodu zimowego lub na parapet okna w dobrze nasłonecznionym pokoju. Kto w mieszkaniu ma za mało miejsca, jest dla niego alternatywa: dziś istnieją już zakłady ogrodnicze, w których można przezimować swoje rośliny w szklarni.

Fragment książki Stewia. Niebiańsko słodka i zdrowa alternatywa dla cukru i słodzików. Tytuł, lid i niektóre śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy.

Zobacz także: Cukier - nie sama słodycz


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Liczba komentarzy: 5
dodano: 12:02 2015-05-08 przez: ~Aktaga (77.255.*.*)
W 2014 roku na wiosnę kupiłam 4 sadzonki stevi, całe lato rosły w pobliżu agrestu, i porzeczki, Porzeczkę i agrest zaatakowały mi mszyce ale stewię zostawiły nietkniętą, tak że się o mszyce nie martw. Na jesień obcięłam stewie, wykopałam z ziemi i przesadziłam do doniczek, kilka małych zielonych gałązek stewi końcówki zanurzyłam w ukorzeniaczu, wsadziłam do doniczek z ziemią, nakryłam je słoikami, codziennie zraszałam je wodą, po około 3 tygodniach sadzonki się ukorzeniły, stare stewie też trzymałam na parapecie w kuchni i pokoju, wszystkie mi przetrwały, jak widzicie uprawa stewi nie jest trudna, musze dodać że to był mój pierwszy rok uprawy stewi.
dodano: 14:33 2015-03-17 przez: ~marek22 (195.205.*.*)
Naprawdę niedrogie i dobre akcesoria do domowej hodowli roślin znajdziesz w ofercie www.maxgrowshop.pl. Oferują Grow Boxy, oświetlenie, dwutlenek węgla, nawozy i odżywki, podłoża, doniczki, systemy wentylacji powietrza, akcesoria do nawodnień itp.
dodano: 15:28 2015-02-16 przez: ~karolina (46.205.*.*)
Podobno faktycznie wcale nie jest to takie trudne, ale idę na łatwiznę i wolę syrop Paola, względnie miód. Gorzej jeśli trzeba posłodzić kawę, do kawy niewiele substancji słodzących pasuje.
Zamów darmowy newsletter